piątek, 31 grudnia 2010

W nocy ze środy na czwartek (z 29 na 30 grudnia 2010 r.) w północno-zachodniej części Turcji zatrzymano 10 osób. Turecka policja podejrzewa je o partycypację w przygotowaniach do zamachu, który miał być przeprowadzony w Nowy Rok. Do zatrzymań doszło w miejscowościach Bursa (gdzie zatrzymano 8 osób) i Stambuł (tutaj zatrzymano dwie osoby, które następnie przewieziono do aresztu w Bursie). Nie ujawniono jak dotąd żadnych dowodów świadczących o prawdziwości powyższych podejrzeń. Wskazano natomiast, że zatrzymani mają związek z międzynarodową siatką terrorystyczną (vide: Al-Kaidą). Staną oni przed obliczem sądu w dniu dzisiejszym (w piątek 31 grudnia).

czwartek, 30 grudnia 2010

W dniu 27 grudnia 2010 r. w irackim Ramadi miały miejsce dwa samobójcze zamachy terrorystyczne. Celem ataku był budynek lokalnych władz i posterunek policji. Pierwszą bombę zdetonował wjeżdżający na strzeżony ternen zamachowiec w mikrobusie. Parę chwil później drugi ładunek wybuchowy zdetonowany został przez kolejnego terrorystę, przebranego za policjanta. W wyniku obu zamachów zginęło 19 osób, a 45 zostało rannych. Odpowiedzialnością za zamach obarczono Islamskie Państwo Irackie.

Więcej szczegółów na powyższy temat: tutaj.

29 grudnia 2010 r. w Danii i Szwecji aresztowano pięciu muzułmanów podejrzanych o przygotowywanie zamachu na budynek redakcji gazety Jyllands-Posten w Kopenhadze. Duńska Policyjna Służba Wywiadowcza (PET - Politiets Efterretningstjeneste) podała, jak dotąd, jedynie wiek i miejsce pochodzenia podejrzanych. Pierwszy z czterech zatrzymanych ma 26 lat, pochodzi z Iraku, w Danii ubiegał się o azyl. Pozostała trójka przybyła do Kopenhagi ze Sztokholmu w nocy z 28 na 29 grudnia. Są to: 44 letni Tunezyjczyk, 29 letni Libańczyk i 30 letni Szwed. Władze szwedzkie zatrzymały natomiast 37 letniego Tunezyjczyka. Zebrane przez duńską policję dowody wskazują, iż zamierzeniem terrorystów miało być przeprowadzenie akcji terrorystycznej poodbnej do tej z Bombaju (26 XI 2008 r.). Podejrzani należeli zapewne do jednej z komórek Al-Kaidy w Europie.

Więcej szczegółów nt. spisku: tutaj.

27 grudnia 2010 r. w miejscowości Bugojno w Bośni i Hercegownie miał miejsce zamach bombowy. ładunek wybuchowy umieszczono w zaparkowanym samochodzie tuż obok budynku policji. Zdetonowano go zdalnie. W wybuchu zginęła jedna osoba, a 6 zostało rannych.

Za zamach odpowiedzialnością obarczono dżihadystów (serbska telewizja donosiła, iż chodzi o wahhabitów - w istocie, odowołując się do ideologii dżihadystycznej można uznać ten termin za synonimiczny). Policji udało się pojmać jednego z zamachowców.

Więcej szczegółów na temat tego zamachu na moim drugim blogu.

środa, 29 grudnia 2010

W dniu 27 grudnia 2010 r. na jednym z radykalnych forów internetowych (nie podaję z wiadomych powodów jego nazwy) ukazał się poradnik dla dżihadystów chcących przygotować własnym sumptem materiały wybuchowe z powszechnie dostępnych substancji chemicznych.

The Explosives Course

Publikacja ukazała się już w roku 1432 hidżry (a więc nie wcześniej, niż 7 grudnia 2010 r.). Na stronie tytułowej podany jest autor: nieżyjący już Szejk Profesor Abu Khabbab al-Misri. W istocie jednak autorzy tego poradnika nie są znani. Stanowi on kompilację różnych publikacji dokonaną przez młodych radykałów, być może studentów wskazanego profesora. Co ciekawe, na kolejnych stronach poradnika podany jest rok 1429 (2008), co potwierdza w istocie moje przypuszczenia [nie podaję linku do publikacji, aby nie przyczyniać się do promocji zawartej w broszurze wiedzy]. O znaczeniu tej publikacji dla sprawy dżihadu przekonani są sami dżihadyści, którzy proszą o zachowanie wszelkich środków ostrożności przy jej rozpowszechnianiu.

W kolejnym wpisie postaram się zrecenzować zawartość oraz  zwrócić uwagę na najważniejsze wskazówki taktyczne zawarte w powyższym poradniku.

 

wtorek, 28 grudnia 2010

Tuż po zjednoczeniu obu grup (jeszcze w grudniu 2010) ukazał się ich wspólny komunikat. Jego wydawcą była Fundacja Al-Kataib. [kopia komunikatu w języku arabskim znajduje się: tutaj, zaś jego tłumaczenie w języku angielskim: tutaj]

Al-Szabab i Hizbul Islami

Al-Szabab i Hizbul Islami ogłosiły w nim nowy rok muzułmański (moja uwaga: rok 1432 w kalendarzu muzułmańskim rozpoczął się 7 grudnia 2010 r.) rokiem jedności. W oświadczeniu przedstawiono ponadto strategiczne i taktyczne cele stojące przed somalijskimi dżihadystami w nowym roku.

Stwierdzono przede wszystkim, iż dżihadyści w obliczu zjednoczonych sił wroga nie powinni walczyć pod różnymi sztandarami. Afiliacja może być tylko jedna – są nimi „sztandary Proroka”. Odrzucono hasła nacjonalistyczne, godzące zdaniem autorów oświadczenia w interesy ummy. Sukces dżihadystów, także w Somalii, zależny jest od wyboru „manhadż” (metody, sposobu) walki. Obie strony, jednoczące swe siły w ramach organizacji noszącej nazwę: Ruch Młodych Bojowników Świętej Wojny w Kraju Dwóch Migracji, za najważniejsze uznały:

- współpracę w celu odtworzenia islamskiego kalifatu,

- kontynuowanie dżihadu w imię Allaha prowadzącego do wykorzenienia politeizmu,

- konfrontację z globalnymi siłami syjonistów i krzyżowców,

- wprowadzenie prawa islamskiego i wyeliminowanie niesprawiedliwości na wszystkich kontrolowanych przez grupę obszarach,

- zrealizowanie założeń doktryny al-wala wal-bara,

- wspieranie i pomaganie prześladowanym muzułmanom, doprowadzenie do ich uwolnienia,

- zjednoczenie ummy pod sztandarami idei tawhid,

- stworzenie silnej i zwartej społeczności islamskiej, prowadzonej przez słuszną ideologię, odwołującej się do islamskiego prawa i  moralności.

Swoje przesłanie dżihadyści somalijscy zaadresowali przede wszystkim do swych towarzyszy w Afganistanie, Iraku, na Kaukazie i na Półwyspie Arabskim. Wezwano ich do lokalnego łączenia sił i nasilenia walki zbrojnej z wrogami islamu.

niedziela, 26 grudnia 2010

W piątek 24 grudnia 2010 r. holenderska policja zatrzymała w Rotterdamie 12 Somalijczyków. Podejrzewa się ich o przygotowywanie w zamachu terrorystycznego na terytorium Holandii. Nie ujawniono co prawda żadnych szczegółów odnośnie konkretnych celów czy terminu ataków. Zatrzymanie ich na terytorium portu mówi jednak samo za siebie. Przeszukano pokoje w dwóch motelach zajmowane przez zatrzymanych, cztery mieszkania oraz odwiedzaną przez nich kafejkę internetową (szukając zapewne materiałów wybuchowych i dowodów potwierdzających kontakty z innymi dżihadystami. Kraj pochodzenia podejrzanych wskazywałby na utrzymywanie relacji z Al-Szabab). Nie wiadomo czy cokolwiek podejrzanego znaleziono.

Akcja holenderskiej policji wpisuje się w szereg podobnych działań podjętych w innych krajach europejskich w związku z zapowiedziami zamachów w Europie, które pojawiły się na przełomie listopada i grudnia bieżącego roku. Władze holenderskie oficjalnie nie zareagowały na wykryty spisek. Być może z uwagi na okreś świąteczny bądź ze względu na niewielki poziom zagrożenia związany z wykrytym zawczasu spiskiem.

Australijski sąd w dniu 22 grudnia 2010 r. uznał trzech muzułmanów: Wissama Mahmouda Fattala, Saneja Edowa Awejsa i Najefa el-Sajeda za winnych przygotowywania zamachu terrorystycznego na wojskową bazę w Holsworthy w pobliżu Sydney. Trzej dżihadyści, liczący od 26 do 34 lat, pochodzenia somalijskiego i libańskiego byli ponadto oskarżeni o współpracę z somalijską organizacją Al-Szabab i wspólne planowanie odwetu na terytorium Australii (za uczestnictwo tego kraju w konflikcie irackim i afgańskim). Całą trójkę skazano na karę dożywocia. Uniewinno natomiast dwóch innych muzułmanów: Abdirahmana Mohamuda Ahmeda i Jacuba Chajrego, którym postawiono podobne do powyższych zarzuty.

Spisek wykryto w sierpniu 2009 r. W śledztwo zaangażowanych było ok. 400 policjantów. Przesłuchano ok. 2000 świadków. Proces trwał trzy miesiące. Oskarżeni przyznali się do spiskowania, oświadczając, że ich zamiarem było stać się męczennikami za wiarę. Opisali też dokładnie powody, dla których chcieli przeprowadzić ataki samobójcze, stwierdzając m.in., że "islam jest atakowany przez Zachód i należy się temu przeciwstawić". Bazę wojskową uznali za tzw. "miękki cel", łatwy do zaatakowania. Ciekawostką z procesu wydaje się stwierdzenie jednego z oskarżonych, iż pożary z lutego 2009 r. (tzw. Black Saturday bushfires), w których zginęło 173 Australijczyków, były karą zesłaną na Australijczyków przez Allaha.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6